Jakiś czas temu moja stara, dobra Znajoma ;) pokazała mi w sieci zdjęcie świetnego telefonu, uszytego z materiału. Bardzo mi się ten pomysł spodobał i niemal od razu wiedziałam, że będę chciała stworzyć naszą polską wersję (strony tej nie mogę teraz odnaleźć, ale nie była to polska strona). Chwilę trwało zanim się za to zabrałam, jeszcze więcej czasu minęło nim zrobiłam zdjęcia, ale dziś mogę Wam pokazać moje pierwsze telefony ze słuchawką :).
Pierwszy z nich uszyłam dla mojego Synka, oczywiście musiał też powstać w wersji dla dziewczynki i teraz nasze Dzieci mogą dzwonić do siebie.
Chyba nie byłabym już sobą, gdybym nie dorzuciła w tym projekcie czegoś z materiału minky ;). Tak więc słuchawka oraz spód telefonu są z mięciutkiego minky.
Białym kółkiem można kręcić, co moje Dzieci bardzo ucieszyło.
wtorek, 25 sierpnia 2015
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
Kocyki z minky dla naszych dzieciaczków
Nasze dzieci mają to szczęście, że urodziły się w grudniu przed świętami Bożego Narodzenia, więc co roku pojawia się ten sam problem.......co podarować im fajnego na urodzinki, skoro zaraz dostaną kolejną porcję zabawek pod choinkę. Myślałam, myślałam i w końcu wymyśliła, że od nas na ostatnie urodzinki dostaną super mięciutkie kocyki z minky, które oczywiście sama miałam uszyć ;).
Kiedy oni się rodzili, jeszcze nie znałam tego materiału, nie wiedziałam tym bardziej, że mogę sama coś z niego zrobić ;). Ale teraz go znam, więc zakupiłam odpowiednie materiały (dla Synka obowiązkowo w jego ulubione dinozaury, a dla Córeczki w słodkie sówki) i wzięłam się do pracy!
Kocyki bardzo się naszym dzieciaczkom spodobały i nie muszę chyba pisać, co czułam, gdy po raz kolejny słyszałam, że są to ich ulubione kocyki! :):):)
Kiedy oni się rodzili, jeszcze nie znałam tego materiału, nie wiedziałam tym bardziej, że mogę sama coś z niego zrobić ;). Ale teraz go znam, więc zakupiłam odpowiednie materiały (dla Synka obowiązkowo w jego ulubione dinozaury, a dla Córeczki w słodkie sówki) i wzięłam się do pracy!
Kocyki bardzo się naszym dzieciaczkom spodobały i nie muszę chyba pisać, co czułam, gdy po raz kolejny słyszałam, że są to ich ulubione kocyki! :):):)
poniedziałek, 27 lipca 2015
Przepis na kostkę sensoryczną
Dziś zdradzę Wam moją tajemnicę ;). Szyjąc jakiś czas temu kostkę sensoryczną, postanowiłam, że zrobię zdjęcia przedstawiające kolejne etapy powstawania tej kostki i się z Wami tym podzielę. Osobiście lubię sama wymyślać sposoby szycia różnych rzeczy, często przy tym oczywiście bardzo się wkurzam, ale satysfakcja jest potem większa ;). Jeśli jednak ktoś ma ochotę skorzystać z mojego przepisu na kostkę, to proszę bardzo :).
Na pewien czas musiałam wynieść moją maszynę z piwnicy i rozłożyć ją na kuchennym stole, co oczywiście miało kilka minusów......ale również jeden, wielki plus - zdjęcia są lepszej jakości, niż gdybym robiła je w piwnicy.
PRZEPIS NA KOSTKĘ SENSORYCZNĄ:
Zaczynam zawsze od wykroju 4 równych kwadratów z kolorowej bawełny (na ogół ich boki mają 12-16 cm ) oraz 2 kwadratów takiej samej wielkości z materiału minky. Przed szyciem tnę również wiele kawałków tasiemek, głównie rypsowych, o długości 6 - 10 cm.
Na pewien czas musiałam wynieść moją maszynę z piwnicy i rozłożyć ją na kuchennym stole, co oczywiście miało kilka minusów......ale również jeden, wielki plus - zdjęcia są lepszej jakości, niż gdybym robiła je w piwnicy.
PRZEPIS NA KOSTKĘ SENSORYCZNĄ:
Zaczynam zawsze od wykroju 4 równych kwadratów z kolorowej bawełny (na ogół ich boki mają 12-16 cm ) oraz 2 kwadratów takiej samej wielkości z materiału minky. Przed szyciem tnę również wiele kawałków tasiemek, głównie rypsowych, o długości 6 - 10 cm.
niedziela, 12 lipca 2015
Kostki sensoryczne dla chłopców
Dziś przedstawię Wam moje ostatnie kostki sensoryczne, które jak się przypadkowo złożyło, są raczej dla chłopców ;).
Kostki te (jak zawsze) uszyłam z kolorowej bawełny oraz mięciutkiego minky, dzięki czemu małe dzieci poznają różne faktury i kolory materiałów. Są one ozdobione mocnymi metkami, w większości tasiemkami rypsowymi. W środek każdej kostki włożyłam małą, stukającą niespodziankę, a jedna z jej ścian jest szeleszcząca. Każdą krawędź tej zabawki zszyłam 4 razy, tak aby była ona bardzo wytrzymała. Jako wypełnienia użyłam watoliny. Kostkę tę można prać w 30°C. Przedstawione kostki są różnych rozmiarów, mają od 10 do 12 cm wysokości i są wspaniałą zabawką dla każdego maluszka :).
Kostki te (jak zawsze) uszyłam z kolorowej bawełny oraz mięciutkiego minky, dzięki czemu małe dzieci poznają różne faktury i kolory materiałów. Są one ozdobione mocnymi metkami, w większości tasiemkami rypsowymi. W środek każdej kostki włożyłam małą, stukającą niespodziankę, a jedna z jej ścian jest szeleszcząca. Każdą krawędź tej zabawki zszyłam 4 razy, tak aby była ona bardzo wytrzymała. Jako wypełnienia użyłam watoliny. Kostkę tę można prać w 30°C. Przedstawione kostki są różnych rozmiarów, mają od 10 do 12 cm wysokości i są wspaniałą zabawką dla każdego maluszka :).
- sówki i auta z brązowym minky
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Woreczki dla przedszkolaków
Patrzę i sama nie wierzę, że już bardzo dawno nie było tutaj woreczków dla dzieci. Czas to nadrobić, szczególnie, że kilka pięknych od ostatniego postu o nich powstało ;).
Woreczki są uszyte z 100 % bawełny i mogą być wspaniałym prezentem dla każdego przedszkolaka :). Ich boki zszywam aż 3 razy, więc powinny być bardzo wytrzymałe. Imiona dzieci niezmiennie zostały wyszyte przeze mnie.
Zapraszam do oglądania i zamawiania :).
Woreczki są uszyte z 100 % bawełny i mogą być wspaniałym prezentem dla każdego przedszkolaka :). Ich boki zszywam aż 3 razy, więc powinny być bardzo wytrzymałe. Imiona dzieci niezmiennie zostały wyszyte przeze mnie.
Zapraszam do oglądania i zamawiania :).
niedziela, 31 maja 2015
Książeczka edukacyjna dla dzieci
Dzisiejszy post piszę z lekką obawą......nie wiem czy spodoba Wam się moje ostatnie uszycie, bardzo wiele czasu zajęło mi stworzenie jego, dlatego tym bardziej jestem ciekawa Waszych opinii, choć chyba boję się troszkę krytyki ;).
Ale zacznijmy od początku. Wiele tygodni temu napisała do mnie e-maila Mama słodziutkiej Majki z pytaniem czy i za ile uszyłabym książeczkę edukacyjną dla jej Córeczki. Dostałam linka z taką interaktywną książeczką, która została uszyta chyba w Turcji, później w różnych źródłach widziałam podobne książeczki, więc teraz czas na moją odpowiedź ;).
Troszkę czasu zajęło mi znalezienie i kupienie odpowiednich materiałów oraz elementów. W między czasie układałam sobie w głowie jak uszyć poszczególne elementy, czasem nie mogłam zasnąć póki nie wymyśliłam sposobu uszycia kolejnej rzeczy. Potem przyszedł czas na wyszywanie, przyszywanie i szycie. Nie jestem w stanie policzyć ile czasu zajęło mi uszycie tej pierwszej książeczki, ale naprawdę duuuużo.
Gdy mój Synek zobaczył tę książeczkę, był nią zachwycony (chyba najbardziej spodobała mu się pralka) i zarazem zdziwiony, że nawet książeczkę można samemu zrobić :)
Chyba nic więcej pisać nie będę, zapraszam na film :).
Ale zacznijmy od początku. Wiele tygodni temu napisała do mnie e-maila Mama słodziutkiej Majki z pytaniem czy i za ile uszyłabym książeczkę edukacyjną dla jej Córeczki. Dostałam linka z taką interaktywną książeczką, która została uszyta chyba w Turcji, później w różnych źródłach widziałam podobne książeczki, więc teraz czas na moją odpowiedź ;).
Troszkę czasu zajęło mi znalezienie i kupienie odpowiednich materiałów oraz elementów. W między czasie układałam sobie w głowie jak uszyć poszczególne elementy, czasem nie mogłam zasnąć póki nie wymyśliłam sposobu uszycia kolejnej rzeczy. Potem przyszedł czas na wyszywanie, przyszywanie i szycie. Nie jestem w stanie policzyć ile czasu zajęło mi uszycie tej pierwszej książeczki, ale naprawdę duuuużo.
Gdy mój Synek zobaczył tę książeczkę, był nią zachwycony (chyba najbardziej spodobała mu się pralka) i zarazem zdziwiony, że nawet książeczkę można samemu zrobić :)
Chyba nic więcej pisać nie będę, zapraszam na film :).
poniedziałek, 4 maja 2015
Pierwsze urodziny bloga oraz literki - imiona dzieci
Dzisiejszy post będzie moim świętowaniem! 22 marca to wyjątkowa dla mnie data z kilku powodów, a rok temu dołączyło do tego grona kolejne wydarzenie, mianowicie założenie bloga o szyciu! Tak więc mój blog ma już roczek, a ponieważ wcześniej nie miałam czasu, ani możliwości, więc dziś będzie jubileuszowy post i super prezent! Podsumowań robić nie będę, były co prawda lepsze i gorsze momenty, ale jestem bardzo z siebie dumna, że nadal go prowadzę i że pisanie na blogu oraz szycie sprawia mi wciąż wielką frajdę!
A ponieważ są urodziny, musi więc być i prezent ;) Prezent będzie dla Was, musicie tylko wziąć udział w konkursie na fb, na który serdecznie Was zapraszam. Nagroda będzie bowiem wyjątkowa......a mianowicie dla osoby, która weźmie udział w tej zabawie i zostanie wylosowana przez mojego Synka, uszyję imię dziecka, takie jak na przykład są poniżej! :)
Zapraszam również do oglądania i komentowania jednych z moich ostatnich imion!
A ponieważ są urodziny, musi więc być i prezent ;) Prezent będzie dla Was, musicie tylko wziąć udział w konkursie na fb, na który serdecznie Was zapraszam. Nagroda będzie bowiem wyjątkowa......a mianowicie dla osoby, która weźmie udział w tej zabawie i zostanie wylosowana przez mojego Synka, uszyję imię dziecka, takie jak na przykład są poniżej! :)
Zapraszam również do oglądania i komentowania jednych z moich ostatnich imion!
- Jagódka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
