Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fartuszek kuchenny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fartuszek kuchenny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Fartuszki dziecięce


Dziś chciałabym Wam pokazać kilka z fartuszków dla dzieci, które w ostatnim czasie uszyłam ( tutaj możecie zobaczyć mój pierwszy post o fartuszku dla dziecka ). Wszystkie materiały są pokryte cienką warstwą laminatu, dzięki czemu fartuszki świetnie służą małym kucharzom podczas ich przygód w kuchni. Fartuszki te szyłam na wymiar, dlatego każdy z nich ma inny wymiar i jest dostosowany do swojego małego właściciela.
Niektóre zdjęcia są zrobione w mojej pracowni, czyli w piwnicy, dlatego nie zawsze dotarło do nich słońce, co pewnie sami zauważycie ;).  Zapraszam do oglądania :)

  •  ptaszki z różową lamówką


fartuszek ma 55 cm szerokości i 68 cm długości







  •  małpki z lamówką w kolorze ciemnego turkusu


fartuszek ma 57 cm szerokości i 62 cm długości


nawet rączka mojego małego Pomocnika załapała się na zdjęcie ;)
Na powyższym zdjęciu widać warstwę laminatu.

  • lewki z czerwoną lamówką


fartuszek ma 50 cm szerokości i 50 cm długości



  • małpki z niebieską lamówką


fartuszek ma 66 cm szerokości i 67 cm długości







  • ptaszki z szarą lamówką


fartuszek ma 56 cm szerokości i 71 cm długości



Pozdrawiam,
Magda

wtorek, 30 września 2014

Fartuszek dziecięcy

Wymyśliłam ostatnio, że przyszedł czas na odpieluchowanie naszej Córeczki. Czytałam kiedyś, że dzieci po 18-stym miesiącu życia są już na to gotowe, więc póki co mocno się tego faktu trzymam. Każdy rodzic, który ma to już za sobą, pewnie wie, że taka akcja niestety kosztuje trochę czasu i sporo nerwów! Na szczęście Mała po tygodniu lania (nie siusiania, bo to nie było siusianie, tylko lanie) gdzie się da i ile się da, kompletnym nierobieniu sobie niczego z moich próśb, gróźb i przekupstw, obudziła się w niedzielę i (chyba) pomyślała, że w końcu się nade mną zlituje i po prostu zaczęła wołać "pupka". Moja (nasza) radość była ogromna, więc po każdej udanej sprawie klaskaliśmy jak szaleni (dobrze, że nie mieszkamy już w bloku i nikt tego nie słyszał ;) ) Po kilku dniach (chyba) zaczęła odróżniać co kiedy chce i teraz woła "siusiu" lub "pupka", a wpadek już raczej nie ma :). Wiem, że to nie na temat szycia, ale baaaaardzo jestem dumna z Małej i musiałam się pochwalić ;).

A teraz do tematu. Już od dawna miałam zamiar uszyć fartuszek kuchenny dla mojego Synka, gdyż póki co jeszcze bardzo chętnie chce mi "pomagać" w kuchni. Wcześniej się niestety nie udało, jednak teraz już nie mogłam odpuścić i postanowiłam, że będzie to prezent z okazji dnia chłopaka. Zamówiłam odpowiedni materiał w jego aktualnie ulubione zwierzęta, czyli lwy. Tkanina ta jest pokryta cienkim laminatem, dzięki czemu jest idealna na fartuszki dla małych pomocników. Synek, gdy zobaczył ten materiał, bardzo się ucieszył i zapytał co mu z tego uszyję. Ja odpowiedziałam, że fartuszek, a on, ucieszył się jeszcze bardziej i powiedział, że teraz i on będzie "dyżurną" ;) Domyślam się, że w przedszkolu jeszcze nie był dyżurnym i bardzo chciał by nim być ;).
Początkowo chciałam tylko podwinąć i obszyć boki, jednak przypadkowo na moim stole krawieckim, pojawiła się niebieska lamówka, którą miałam podprasować  i następnie przyszyć do apaszki. Przyłożyłam ją jednak do fartuszka i uznałam, że tak jest idealnie :). Miałam trochę problemu z wyborem materiału na kieszeń, ale również przypadkiem (poważnie) wpadła mi do ręki błękitna skórka i stwierdziłam, że może być.
Fartuszek ten ma 53 cm długości i 50 cm szerokości. Można go prasować na lewej stronie.
Niestety poniższe zdjęcia nie oddają uroku tego fartuszka, gdyż nie było słońca, gdy je robiłam, a także materiał ten się trochę świeci, więc trudno mi było zrobić ładne zdjęcie. Musicie mi jednak uwierzyć, że na żywo wygląda o wiele lepiej ;).








Jeśli chcielibyście otrzymać taki fartuszek, to zapraszam na moją stronę na fb https://www.facebook.com/PiKiszyjebolubie?ref=bookmarks na mały konkurs ;).


Pozdrawiam,
Magda

niedziela, 20 lipca 2014

Fartuszek kuchenny i moja nowa 'koleżanka'

Chciałabym Wam kogoś przedstawić ;). Jak to Ktoś pięknie nazwał - z okazji dwunastej rocznicy moich 18- stych urodzin dostałam od Dziewczyn z KR niezwykły prezent....koleżankę do pokoju krawieckiego, czyli manekina :). Piękniejszego nie mogłam sobie wymarzyć! Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję Dziewczyny! :)
Moim pierwszym uszyciem, który przyodział moją 'koleżankę', został fartuszek kuchenny.
Poniższy fartuszek był prezentem urodzinowym, a kolejny czeka na dokończenie.




 Jest to pierwszy fartuszek, w którym można regulować długość paska przy szyi.




P.S.
Większość zdjęć robiłam w moim pokoju krawieckim, który mieści się z piwnicy, przez co jakość zdjęć niestety nie jest najlepsza, za co Was bardzo przepraszam.

Pozdrawiam,
Magda

czwartek, 22 maja 2014

Fartuszek kuchenny i materiały od firmy LUNA


Jakiś czas temu udało mi się uszyć coś, co było w pewnym sensie moim marzeniem. Był to fartuszek kuchenny. Wiem, pewnie nie mam zbyt wygórowanych marzeń, ale...skoro mam już stać przy garach, to chociaż w fajnym "stroju" ;). Po uszyciu pierwszej sztuki, która zastała ze mną, w sklepie home&you znalazłam fartuszki uszyte w bardzo podobny sposób, co mnie trochę ucieszyło, gdyż szyjąc mój fartuszek niczym się nie "inspirowałam", szyłam to co sobie wymyśliłam.




(mój fartuszek był testowy, dlatego jest troszkę krótszy od pozostałych)

Poniższy fartuszek był prezentem dla pewnej Trzydziestki ;).





Kilka dni temu dostałam sporo materiałów od firmy Luna. Naprawdę sprawiliście mi tym dużoooo radości :). Jeszcze raz Wam bardzo dziękuję i mam nadzieję, że niedługo powstanie coś nowego, gdyż mam już kilka pomysłów na wykorzystanie tych "niepotrzebnych kawałków" :).







Pozdrawiam,
Magda