Od dawna chciałam uszyć kostkę sensoryczną z dodatkami w postaci gryzaków, jednak wciąż nie mogłam się zmobilizowć, żeby tych gryzaków poszukać, a wiadomo, same nie przyjdą ;) Choć może przyjdą......pierwszą taką kostkę uszyłam dla mojego najmłodszego Synka i gryzaki pochodziły z odzysku, czyli były po jakiś starych zabawkach naszych Starszaków. Szyjąc teraz kolejne kostki musiałam w końcu odpalić komputer i poszukać fajnych gryzaków. Niestety nie było zbyt dużego wyboru, ale te, które kupiłam naprawdę mnie urzekły. Spełniają wymogi normy europejskiej EN 71 i są bezpieczne dla dzieci. Przyjechały pięknie zapakowane w torebkę papierową, przeszytą ozdobnym guzikiem......uwielbiam takie opakowania :).
Jak zawsze, do uszycia tych kostek użyłam najwyższej jakości produktów, czyli oryginalnych materiałów minky (gramatura 400 g/m2), kolorowe tkaniny sprowadzane prosto z USA od znanych designerów oraz mocnych takiemek, głównie rypsowych.
Jedna ze ścian kostki jest szeleszcząca, a w środku znajduje się stukająca niespodzianka, dzięki czemu do maluszka trafia jeszcze więcej nowych bodźców.
A o to kostka mojego Synka, trochę już wyslużona, ale nadal trzyma się dobrze :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kostka sensoryczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kostka sensoryczna. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 marca 2017
piątek, 27 listopada 2015
Kostki sensoryczne + KONKURS
Nie mogłabym siedzieć przy maszynie i szyć cały czas to samo - taśmowo. Lubię to, że sama jestem sobie "szefem" i to ja na ogół decyduję co mam szyć ;). Jeśli przez jakiś czas mam do szycia sporo literek czy książeczek, lubię, gdy później mogę zrobić sobie od tego przerwę i na chwilę zająć się czymś innym. Tak było właśnie teraz i z tej "odskoczni" powstało kilka nowych kostek sensorycznych :). Początkowo chciałam uszyć 2-3, ostatecznie wyszło ich 6 ;).
Jak zawsze ich boki zszyłam 4 razy, tak aby były bardzo wytrzymałe. Jedna ze ścian jest szeleszcząca, a w środku znajduje się stukająca niespodzianka.
Jeśli chcielibyście taką kostką obdarować jakiegoś maluszka na nadchodzące Mikołajki lub Święta, to zapraszam do kontaktu na piki-szyjebolubie@tlen.pl .
Jak zawsze ich boki zszyłam 4 razy, tak aby były bardzo wytrzymałe. Jedna ze ścian jest szeleszcząca, a w środku znajduje się stukająca niespodzianka.
Jeśli chcielibyście taką kostką obdarować jakiegoś maluszka na nadchodzące Mikołajki lub Święta, to zapraszam do kontaktu na piki-szyjebolubie@tlen.pl .
- różowe sówki + żółwiki + szary minky
poniedziałek, 27 lipca 2015
Przepis na kostkę sensoryczną
Dziś zdradzę Wam moją tajemnicę ;). Szyjąc jakiś czas temu kostkę sensoryczną, postanowiłam, że zrobię zdjęcia przedstawiające kolejne etapy powstawania tej kostki i się z Wami tym podzielę. Osobiście lubię sama wymyślać sposoby szycia różnych rzeczy, często przy tym oczywiście bardzo się wkurzam, ale satysfakcja jest potem większa ;). Jeśli jednak ktoś ma ochotę skorzystać z mojego przepisu na kostkę, to proszę bardzo :).
Na pewien czas musiałam wynieść moją maszynę z piwnicy i rozłożyć ją na kuchennym stole, co oczywiście miało kilka minusów......ale również jeden, wielki plus - zdjęcia są lepszej jakości, niż gdybym robiła je w piwnicy.
PRZEPIS NA KOSTKĘ SENSORYCZNĄ:
Zaczynam zawsze od wykroju 4 równych kwadratów z kolorowej bawełny (na ogół ich boki mają 12-16 cm ) oraz 2 kwadratów takiej samej wielkości z materiału minky. Przed szyciem tnę również wiele kawałków tasiemek, głównie rypsowych, o długości 6 - 10 cm.
Na pewien czas musiałam wynieść moją maszynę z piwnicy i rozłożyć ją na kuchennym stole, co oczywiście miało kilka minusów......ale również jeden, wielki plus - zdjęcia są lepszej jakości, niż gdybym robiła je w piwnicy.
PRZEPIS NA KOSTKĘ SENSORYCZNĄ:
Zaczynam zawsze od wykroju 4 równych kwadratów z kolorowej bawełny (na ogół ich boki mają 12-16 cm ) oraz 2 kwadratów takiej samej wielkości z materiału minky. Przed szyciem tnę również wiele kawałków tasiemek, głównie rypsowych, o długości 6 - 10 cm.
niedziela, 12 lipca 2015
Kostki sensoryczne dla chłopców
Dziś przedstawię Wam moje ostatnie kostki sensoryczne, które jak się przypadkowo złożyło, są raczej dla chłopców ;).
Kostki te (jak zawsze) uszyłam z kolorowej bawełny oraz mięciutkiego minky, dzięki czemu małe dzieci poznają różne faktury i kolory materiałów. Są one ozdobione mocnymi metkami, w większości tasiemkami rypsowymi. W środek każdej kostki włożyłam małą, stukającą niespodziankę, a jedna z jej ścian jest szeleszcząca. Każdą krawędź tej zabawki zszyłam 4 razy, tak aby była ona bardzo wytrzymała. Jako wypełnienia użyłam watoliny. Kostkę tę można prać w 30°C. Przedstawione kostki są różnych rozmiarów, mają od 10 do 12 cm wysokości i są wspaniałą zabawką dla każdego maluszka :).
Kostki te (jak zawsze) uszyłam z kolorowej bawełny oraz mięciutkiego minky, dzięki czemu małe dzieci poznają różne faktury i kolory materiałów. Są one ozdobione mocnymi metkami, w większości tasiemkami rypsowymi. W środek każdej kostki włożyłam małą, stukającą niespodziankę, a jedna z jej ścian jest szeleszcząca. Każdą krawędź tej zabawki zszyłam 4 razy, tak aby była ona bardzo wytrzymała. Jako wypełnienia użyłam watoliny. Kostkę tę można prać w 30°C. Przedstawione kostki są różnych rozmiarów, mają od 10 do 12 cm wysokości i są wspaniałą zabawką dla każdego maluszka :).
- sówki i auta z brązowym minky
wtorek, 14 kwietnia 2015
Kostki sensoryczne dla dzieci
Na smutki i troski najlepsze są kostki......to chyba moje aktualne motto. Kiedy mam jakieś trudniejsze chwile, to lubię zamknąć się w swojej pracowni i szyć kostki sensoryczne. Szycie ich wciąga mnie niemal całkowicie i na chwilę przenoszę się do świata metek oraz bajecznie kolorowych tkanin, w którym największym problemem staje się dobór odpowiednich (wg mnie) metek i materiałów. Wbrew pozorom czasem mam duży dylemat, które metki wybrać do danej kostki i niejednokrotnie zdarzyło mi się je spruć, gdy efekt końcowy mi się nie podobał.
Poniżej suma moich ostatnich rozważań na temat kostek, metek i całej reszty.
Każdy bok kostki, jak zawsze, zszyłam 4 razy i wypełniłam owatą. Kostki można prać w automacie w 30 °C (najlepiej w programie dla rzeczy delikatnych). Jedna ze ścian kostki jest szeleszcząca, a w środku kostki znajduje się stukająca niespodzianka. Podobno dzieci uwielbiają się nimi bawić i znakomicie pobudzają one ich zmysły.......słyszałam to od mam maluszków, które już mają u siebie moje kostki (co mnie oczywiście ogromnie cieszy!!!:))
Poniższe kostki mają różne wielkości (od 10 do 13 cm) oraz ceny (od 39 do 49 zł), a zainteresowanych ich zakupem zapraszam do pisania na adres piki-szyjebolubie@tlen.pl.
Poniżej suma moich ostatnich rozważań na temat kostek, metek i całej reszty.
Każdy bok kostki, jak zawsze, zszyłam 4 razy i wypełniłam owatą. Kostki można prać w automacie w 30 °C (najlepiej w programie dla rzeczy delikatnych). Jedna ze ścian kostki jest szeleszcząca, a w środku kostki znajduje się stukająca niespodzianka. Podobno dzieci uwielbiają się nimi bawić i znakomicie pobudzają one ich zmysły.......słyszałam to od mam maluszków, które już mają u siebie moje kostki (co mnie oczywiście ogromnie cieszy!!!:))
Poniższe kostki mają różne wielkości (od 10 do 13 cm) oraz ceny (od 39 do 49 zł), a zainteresowanych ich zakupem zapraszam do pisania na adres piki-szyjebolubie@tlen.pl.
- hipopotamy i kotki z malinowym minky (około 13 cm)
niedziela, 1 marca 2015
Kostki sensoryczne
Chyba znów mnie tutaj trochę nie było. Niestety tym razem nie oznacza to, że byłam zajęta szyciem. Na jakiś czas musiałam zrobić sobie wakacje od szycia i bloga. Teraz jednak spróbuję wrócić, znów trzeba się podnieść i szyć dalej.
Robiąc zdjęcia jakieś rzeczy uszytej przeze mnie, robię ich często po kilkadziesiąt. Później chcąc pokazać Wam moje uszytki, usuwam większość zdjęć, wybieram i wybieram, aż w końcu zostaje kilka, które wg mnie są najlepsze. Jest to zadanie, jak dla mnie, trochę czasochłonne i nawet zajmujące głowę, więc idealne na tę chwilę.
A ponieważ czasami trudno cokolwiek powiedzieć lub napisać, dlatego dziś nie będzie za dużo słów, ale za to sporo zdjęć kostek sensorycznych, których tutaj jeszcze nie było, a które jakiś czas temu wyszły spod mojej maszyny.
Robiąc zdjęcia jakieś rzeczy uszytej przeze mnie, robię ich często po kilkadziesiąt. Później chcąc pokazać Wam moje uszytki, usuwam większość zdjęć, wybieram i wybieram, aż w końcu zostaje kilka, które wg mnie są najlepsze. Jest to zadanie, jak dla mnie, trochę czasochłonne i nawet zajmujące głowę, więc idealne na tę chwilę.
A ponieważ czasami trudno cokolwiek powiedzieć lub napisać, dlatego dziś nie będzie za dużo słów, ale za to sporo zdjęć kostek sensorycznych, których tutaj jeszcze nie było, a które jakiś czas temu wyszły spod mojej maszyny.
- hipopotamy i kotki z pomarańczowym minky
poniedziałek, 1 grudnia 2014
Kostki sensoryczne i szybki konkurs
Widzę, że dawno ich nie było, dlatego dziś będą bardzo kolorowe kostki sensoryczne. Są one (jak zawsze) wynikiem połączenia bajecznie kolorowej bawełny, mięciutkiego minky i tasiemek, głównie rypsowych, które maluszki mogą ciągnąć i gryźć. Kostki te są wypełnione watoliną, w środku znajduje się stukająca niespodzianka, a jedna ze ścian jest szeleszcząca. Można je prać w 30 °C , choć podobno jedna z takich kostek została potraktowana około 2 godzinnym praniem w 60 °C + 1000 obrotów wirowania i przeżyła! Gorzej z watoliną w środku, ale cieszę się, że boki nie puściły i serdecznie pozdrawiam Śmiałka, który to zrobił ;).
Poniżej kostki, które w ostatnim czasie uszyłam:
- żabki i różowe małpki z brązowym minky
- autka i małpki z brązowym minky
- żabki i różowe małpki z fioletowym minky
- żabki i ptaszki z brązowym minky
KONKURS !
Poniższą kostkę uszyłam specjalnie dla Was na Mikołajki :) Szczegóły na naszej stronie na fb. Zapraszam :)
Od pewnego czasu posiadam swoje firmowe torebki i właśnie w takiej torebce jedna z osób, która weźmie udział w konkursie, otrzyma tę kostkę :).
Magda
niedziela, 22 czerwca 2014
Kostki sensoryczne dla dzieci cd.
Dziś chcę Wam przedstawić kolejne kostki sensoryczne, które ponownie powstały z połączenia mięciutkiego minky i kolorowej bawełny (tutaj znajdziesz moje pierwsze kostki sensoryczne). Kostki te są pierwszymi, które mają również moją metkę :).
Poniższe kostki czekają na swoich właścicieli, dlatego jeśli chcesz którąś z nich kupić, to proszę o kontakt na piki-szyjebolubie@tlen.pl .
1.kolorowe żółwie z czarno-białymi owieczkami (około 12 cm wysokości)

2.niebieskie małpki (około 14 cm)
3.różowe sówki z króliczkami (około 12 cm)
5.niebieski małpki z motorami (około 14 cm)
Poniższe kostki czekają na swoich właścicieli, dlatego jeśli chcesz którąś z nich kupić, to proszę o kontakt na piki-szyjebolubie@tlen.pl .
1.kolorowe żółwie z czarno-białymi owieczkami (około 12 cm wysokości)
2.niebieskie małpki (około 14 cm)
3.różowe sówki z króliczkami (około 12 cm)
5.niebieski małpki z motorami (około 14 cm)
sobota, 19 kwietnia 2014
Kostka sensoryczna dla dzieci
Moje przygotowania do świąt, jak zawsze, są raczej minimalne. Mój Mąż dość skutecznie oducza mnie robienia czegoś dla zasady, więc dla zasady nie spędzam całego dzisiejszego dnia w kuchni. Ograniczyłam się tylko do upieczenia babeczek z Synkiem :). Dzięki temu mam spokój, a nawet święty spokój. I oto przecież chodzi, prawda? ;) Mam czas dla Rodziny i mogę Wam znów coś przedstawić.
Większość rzeczy, które do tej pory uszyłam, są moim wymysłem. Niektóre są jednak zainspirowane rzeczami, które gdzieś już widziałam. Nie wiem kto pierwszy uszył kostkę sensoryczną z materiału minky....powstało ich już bowiem wiele, ale każda jest inna i to w nich najbardziej lubię :). Dobór materiałów, metek oraz wypełnienia, a także sposób uszycia kostek i ich wielkość, to już moja zasługa ;).
Życzę Wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych! :)
Magda
Kostki te uszyłam z kolorowej bawełny oraz mięciutkiego minky, dzięki czemu małe dzieci poznają różne faktury i kolory materiałów. Są one ozdobione wytrzymałymi metkami, w większości są to tasiemki rypsowe. W środek kostki włożyłam małą, stukającą niespodziankę, a jedna z jej ścian jest szeleszcząca. Każdą krawędź tej zabawki zszyłam 4 razy, tak aby była ona bardzo wytrzymała. Jako wypełnienia użyłam watoliny. Kostkę tę można prać w 30°C. Przedstawione kostki są różnych rozmiarów, najmniejsza ma ok 12 cm wysokości i każda została już sprezentowana.
Mała Księżniczka, do której pojechała jedna z kostek, pozwoliła się nawet z nią sfotografować ;).
![]() |
| Zdjęcie od A. |
Pierwszą kostkę uszyłam oczywiście dla mojej Córeczki. Miała ona wtedy prawie rok, dlatego nie interesowało już ją gryzienie metek, spodobało się jej jednak rzucanie i kopanie tą kostką. Traktuję ją bowiem jak piłkę i mówi na nią 'goo' tzn. gol, czyli piłka ;).
Życzę Wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych! :)
Magda
Subskrybuj:
Posty (Atom)



