czwartek, 2 listopada 2017

Czapka i komin na jesień

Wraz z rozpoczęciem się września, który przywitał nas dość chłodno, powstały nowe komplety dla maluszków. Są one uszyte z dwóch warstw jerseyu. Choć patrząc na pogodę za oknem czas usiąść do cieplejszych wersji, czytaj - minky pójdzie pod maszynę ;).

niedziela, 2 lipca 2017

Literki w nowej odsłonie

Na początku maja zostałam poproszona przez moją stałą Klientkę o uszycie literek dla jej Córeczki, której wówczas oczekiwała. Tym razem miały to być jednak literki z minky! Pomysł świetny, moje ulubione minky w nowej postaci.............tylko czy tak się na pewno da? ;) Minky jest trochę trudnym materiałem do szycia i czasem łatwiej stworzyć z nich coś dużego niż małego, a literki to przecież zabawa na małych obiektach ;). Dodatkowo litreki miały być mniejsze o około 1/3 niż zazwyczj, ponieważ przy długim imieniu zajmowałyby chyba całą ścianę. Mi efekt końcowy bardzo się spodobał, a Wam?

niedziela, 2 kwietnia 2017

Kotki

W marcu minęło 3 lata odkąd zaczęłam prowadzić bloga ;). Wyrażenie - prowadzić bloga - powinnam chyba wziąć w cudzyslów, ponieważ moja dostępność tutaj jest niestety nie za duża. Wiążę się to głównie z innymi moimi obowiązakami, na szczęście czas na szycie udaje mi się lepiej zorganizować :). Cieszę się jednak, że wciąż tu jestem i że nie jestem sama ;). Wiem z wiadomości mailowych i licznika odwiedzin, że ktoś tu zagląda, co mnie bardzo cieszy :).
Dziś przedstawiam Wam kotki, które w ostatnich tygodniach masowo zagościły w mojej pracowni. Z jednej strony uszyte są z kolorowej bawełny, a z drugiej z mięciutkiego minky. Całość wypełniona jest antyalergiczną kulką silikonową. Kotki mają około 21 cm wysokości plus 15 cm ogonek.
Zapraszam Was na moją  fb stronę tutaj, gdzie odbędzie się konkurs, w którym do wygrania będą dwa takie kotki!

środa, 15 marca 2017

Kostki sensoryczne z gryzakami

Od dawna chciałam uszyć kostkę sensoryczną z dodatkami w postaci gryzaków, jednak wciąż nie mogłam się zmobilizowć, żeby tych gryzaków poszukać, a wiadomo, same nie przyjdą ;) Choć może przyjdą......pierwszą taką kostkę uszyłam dla mojego najmłodszego Synka i gryzaki pochodziły z odzysku, czyli były po jakiś starych zabawkach naszych Starszaków. Szyjąc teraz kolejne kostki musiałam w końcu odpalić komputer i poszukać fajnych gryzaków. Niestety nie było zbyt dużego wyboru, ale te, które kupiłam naprawdę mnie urzekły. Spełniają wymogi normy europejskiej EN 71 i są bezpieczne dla dzieci. Przyjechały pięknie zapakowane w torebkę papierową, przeszytą ozdobnym guzikiem......uwielbiam takie opakowania :).
Jak zawsze, do uszycia tych kostek użyłam najwyższej jakości produktów, czyli oryginalnych materiałów minky (gramatura 400 g/m2), kolorowe tkaniny sprowadzane prosto z USA od znanych designerów oraz mocnych takiemek, głównie rypsowych.
Jedna ze ścian kostki jest szeleszcząca, a w środku znajduje się stukająca niespodzianka, dzięki czemu do maluszka trafia jeszcze więcej nowych bodźców.

A o to kostka mojego Synka, trochę już wyslużona, ale nadal trzyma się dobrze :)

wtorek, 28 lutego 2017

Chmurka z minky

Ponad rok temu zostałam poproszona o uszycie czegoś nad łóżeczko dziecięce. Miało być kolorowe i dość duże, tak żeby wypełniło sporo wolnego miejsca w kąciku niemowlęcym. Od razu pomyślałam o chmurce z kolorowymi kropelkami. Tradycyjnie już, całość chciałam uszyć z minky ;). Gdy wszytko co sobie wymyśliłam, zostało zrealizowane, a chmurka nie zdążyła jeszcze trafić do nowej właścicielki, z uszytą chmurką przyłapała mnie moja trzyletnia wówczas Córeczka.........dialog był następujący:
K.: Jaka piękna! To dla mnie?
Ja: yyyyyyy......tak (w planach miałam już kolejne rzeczy do uszycia, czyli druga chmurka = zarwane noce)
K.: :) :) :)
W taki oto sposób pierwsza chmurka była jednak dla mojej Córki, ale szybko musiała powstać kolejna. Teraz chmurka cieszy oczka mojego najmłodszego Synka, który uwielbia ciągnąć kropelki, próbuje je też zjadać ;). Chmurka razem z kropelkami ma około 100 cm długości i 48 cm szerokości, a wypełniona jest antyalergiczną kulką silikonową.

niedziela, 20 listopada 2016

Literki - imiona chłopców

Szycie i wypełnianie literek stało się dla mnie czymś tak niemal codziennym, że mogę to chyba robić nawet z zamkniętymi oczami ;). Raczej nie jestem w stanie policzyć ile ich już powstało, nie wszystkie udało mi się też uwiecznić na zdjęciach, mam jednak nadzieję, że wszystkie cieszą oczy tych małych i dużych :).  Dziś pokażę Wam kolejną ich część.

  • Bruno


środa, 20 lipca 2016

Kocyk dla mojego Synka :)

Ale zrobiłam sobie przerwę!;) A to wszystko za sprawą małego Kubusia, który postanowił dołączyć do naszej Rodzinki! :) :) :)
We wcześniejszych postach pisałam czasem, że mam pewne "ograniczenie" i że nie zawsze mogłam szyć tyle ile bym chciała. Właśnie to On był temu wszystkiemu "winien", choć tak naprawdę był baaaaardzo wyczekiwany i  mimo, że troszkę kazał na siebie czekać, to oczywiście żadnej winy nie ponosi. Dokładnie w dzień, w którym pisałam ostatniego posta Kubuś postanowił się urodzić i na pewien czas skupić na sobie niemal całą moją uwagę. W międzyczasie udało mi się uszyć kilka rzeczy, jednak zupełnie nie umiałam powrócić do pisania. Mam nadzieję, że teraz się to zmieni i dalej będę mogła chwalić się moimi uszytkami ;)
A oto rzeczy, które udało mi się przygotować dla naszego Synka.
Kocyk pomagała mi uszyć moja Mama.......no dobra, uszyła go niemal w 100 % ;).