Ostatnio niestety mało piszę, ale tym razem oznacza to, że dużo szyję, co mnie bardzo cieszy! :)
Dziś chcę Wam pokazać pierwszą książeczkę uszytą dla chłopca. Różni się ona nieco od poprzednich, m. in. ma nowe strony. Jest gruszka, którą należy ułożyć z czteroelementowch puzzli. Pojawiła się również ciuchcia z wagonami, której miłośnikiem jest podobno mały właściciel tejże książeczki. Oczywiście nie przebieramy teraz dziewczynki, tylko chłopca. Książeczka jak zawsze zawiera kolorową zakładkę, dzięki której dziecko może zaznaczyć swoją ulubioną stronę :).
Do książeczki dołączony jest woreczek, w którym można ją zabrać na spacer lub na wakacje, tak aby żaden element się nie zgubił.
Zapraszam na film ;)
Jest to druga książeczka, której strony zostały zszyte nie na mojej maszynie. Poprosiłam o pomoc w tym bardzo miłą Panią Krawcową z mojego miasteczka, która posiada maszynę do szycia grubych rzeczy, czego moja maszyna zupełnie nie ogarnia ;).
Pozdrawiam,
Magda
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książeczka edukacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książeczka edukacyjna. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 listopada 2015
poniedziałek, 12 października 2015
Książeczka edukacyjna dla Kingusi
Pamiętacie moją pierwszą książeczkę edukacyjną? Dla przypomnienia podaję link do niej klik. Kilka tygodni temu udało mi się w końcu uszyć podobną dla mojej Córeczki :). Zmieniłam 3 strony, dzięki czemu można ubierać lalkę, przeszukując jej piękną różową szafę (chyba największą frajdę miałam szyjąc właśnie tę szafę ;)) oraz tworzyć kwiatki. Niestety trochę czasu zajęło mi nakręcenie tego filmiku, chyba ze sto razy się do tego zabierałam, ale nareszcie się udało ;). Zapraszam na film :)
Radość Córeczki po otrzymaniu książeczki........bezcenna :) :) :).
Książeczka niezmiennie dostarcza dużo radości nie tylko dzieciom, ale i dorosłym, którzy chętnie piorą skarpetki czy doklejają biedronce czarne kropeczki.
Oczywiście nic by z tego nie było, gdyby mój kochany Mąż nie pozbierał mi tego do ładu.........dziękuję :*
Pozdrawiam,
Magda
Radość Córeczki po otrzymaniu książeczki........bezcenna :) :) :).
Książeczka niezmiennie dostarcza dużo radości nie tylko dzieciom, ale i dorosłym, którzy chętnie piorą skarpetki czy doklejają biedronce czarne kropeczki.
Oczywiście nic by z tego nie było, gdyby mój kochany Mąż nie pozbierał mi tego do ładu.........dziękuję :*
Pozdrawiam,
Magda
niedziela, 31 maja 2015
Książeczka edukacyjna dla dzieci
Dzisiejszy post piszę z lekką obawą......nie wiem czy spodoba Wam się moje ostatnie uszycie, bardzo wiele czasu zajęło mi stworzenie jego, dlatego tym bardziej jestem ciekawa Waszych opinii, choć chyba boję się troszkę krytyki ;).
Ale zacznijmy od początku. Wiele tygodni temu napisała do mnie e-maila Mama słodziutkiej Majki z pytaniem czy i za ile uszyłabym książeczkę edukacyjną dla jej Córeczki. Dostałam linka z taką interaktywną książeczką, która została uszyta chyba w Turcji, później w różnych źródłach widziałam podobne książeczki, więc teraz czas na moją odpowiedź ;).
Troszkę czasu zajęło mi znalezienie i kupienie odpowiednich materiałów oraz elementów. W między czasie układałam sobie w głowie jak uszyć poszczególne elementy, czasem nie mogłam zasnąć póki nie wymyśliłam sposobu uszycia kolejnej rzeczy. Potem przyszedł czas na wyszywanie, przyszywanie i szycie. Nie jestem w stanie policzyć ile czasu zajęło mi uszycie tej pierwszej książeczki, ale naprawdę duuuużo.
Gdy mój Synek zobaczył tę książeczkę, był nią zachwycony (chyba najbardziej spodobała mu się pralka) i zarazem zdziwiony, że nawet książeczkę można samemu zrobić :)
Chyba nic więcej pisać nie będę, zapraszam na film :).
Ale zacznijmy od początku. Wiele tygodni temu napisała do mnie e-maila Mama słodziutkiej Majki z pytaniem czy i za ile uszyłabym książeczkę edukacyjną dla jej Córeczki. Dostałam linka z taką interaktywną książeczką, która została uszyta chyba w Turcji, później w różnych źródłach widziałam podobne książeczki, więc teraz czas na moją odpowiedź ;).
Troszkę czasu zajęło mi znalezienie i kupienie odpowiednich materiałów oraz elementów. W między czasie układałam sobie w głowie jak uszyć poszczególne elementy, czasem nie mogłam zasnąć póki nie wymyśliłam sposobu uszycia kolejnej rzeczy. Potem przyszedł czas na wyszywanie, przyszywanie i szycie. Nie jestem w stanie policzyć ile czasu zajęło mi uszycie tej pierwszej książeczki, ale naprawdę duuuużo.
Gdy mój Synek zobaczył tę książeczkę, był nią zachwycony (chyba najbardziej spodobała mu się pralka) i zarazem zdziwiony, że nawet książeczkę można samemu zrobić :)
Chyba nic więcej pisać nie będę, zapraszam na film :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)