wtorek, 1 marca 2016
Przytulanki
Pani mądra sowa miała powstać już dawno, dawno temu. Miałam wiele pomysłów na nią i jak to na ogół bywa, dłużej o niej myślałam niż ją szyłam ;). Powstała ona z połączenia bawełny, filcu oraz minky. Wypełniona jest antyalergiczną kulką silikonową i każda z nich ma około (bez skrzydełek i nóżek) 15 cm szerokości i 25 cm długości.
niedziela, 28 lutego 2016
Poduszko-literki
Pod koniec ubiegłego roku stworzyłam kilka nowych rzeczy, które spróbuję w najbliższych dniach Wam pokazać. Dziś będą poduszko-literki. Pierwsza powstała dla mojego Synka i aż wstyd się przyznać, ale wykroiłam ją chyba w czerwcu, a dopiero w listopadzie udało mi się ją dokończyć. Kolejne powstały jako prezent pod choinkę i choć ich właściciele chodzą już do szkoły, to podobno ten prezent okazał się równie fajny jak klocki Lego ;).
Poduszki są wypełnione antyalergiczną kulką silikonową, a jej spód uszyty jest z super mięciutkiego minky.
I jak Wam się podobają? ;)
Poduszki są wypełnione antyalergiczną kulką silikonową, a jej spód uszyty jest z super mięciutkiego minky.
I jak Wam się podobają? ;)
| Jej wymiary mają około 58 x 45 x 9 cm. |
środa, 27 stycznia 2016
Kocyki dla małych Księżniczek
Dawno ich nie było, więc dziś będą super mięciutkie kocyki dla maluszków. Kiedyś mój Mąż stwierdził, że wciąż szyję z tych samych materiałów (wszędzie widział tylko sówki na różowym tle - drugi kocyk), więc szukałam nowych materiałów i trafiłam na.........sówki, tym razem jednak nieco chudsze i na białym tle ;).
Kocyki szyję w dwóch rozmiarach, 75 x 75 cm lub 75 x 100 cm. Część z nich została uszyta już jakiś czas temu i pewnie zaraz ich właścicielki z nich wyrosną ;).
Kocyki szyję w dwóch rozmiarach, 75 x 75 cm lub 75 x 100 cm. Część z nich została uszyta już jakiś czas temu i pewnie zaraz ich właścicielki z nich wyrosną ;).
- Polar Minky Night Owls Fuchsia + Polar Minky Raspberry
piątek, 18 grudnia 2015
Moje pierwsze cotton ball lights
Podobnie jak w ubiegłym roku, planuję sama zrobić prezent pod choinkę dla moich dzieci.......planuję, ponieważ jeszcze tego nie ruszyłam, ale z innymi rzeczami jestem już prawie wyrobiona, więc powiedzmy, że zostało mi uszycie tylko tej super hiper niespodzianki dla moich dzieci! Nie zdradzę Wam jeszcze co to ma być, na wypadek gdybym z przyczyn losowych poległa, ale szukając inspiracji do tego zadania znalazłam piękne światełka, zwane cotton ball lights, które pięknie ozdobią całość :). Kule te bardzo mi się spodobały i pierwsza myśl była taka, że szukam i kupuję. Gdy poznałam jednak ceny tych kul, trochę mój zapał na kupno został pohamowany (już wiedziałam, że potrzebuję przynajmniej dwóch zestawów) i zaczęłam szukać jak je można zrobić samemu. Znalazłam świetny tutorial tutaj i zaczęłam poszukiwania materiałów. Cały proces rozpoczął się już w listopadzie, ponieważ chciałam mieć trochę czasu w zapasie, gdyby okazało się, że to zadanie mnie przerosło ;). Gdy zdobyłam już wszystkie potrzebne materiały, to trochę zrozumiałam dlaczego ceny tych kul zaczynają się od 100 zł, choć nie wiedziałam jeszcze, że zrobienie jednego zestawu zajmie mi tyle czasu :(. Pierwszy próbny zestaw miał ozdobić nasze lustro na korytarzu, które już ponad pół roku czeka na "wykończenie". Dodatkowo już kiedyś wymyśliłam sobie, że fajnie wyglądałyby przy lustrze serca......całość razem nawet się nie gryzie i wygląda tak:
niedziela, 6 grudnia 2015
Lierki dla małych Księżniczek
Moje "zaległości" w umieszczaniu tutaj moich uszytków są tak duże, że zdążyłam już zapomnieć, iż niektóre z nich naprawdę wyszły spod mojej maszyny ;).
Dziś będą literki dla małych Księżniczek :).
Literki, jak zawsze, mają około 18 cm wysokości i są zszyte trzy razy, tak aby mogły służyć również do zabawy. Wypełnione są antyalergiczną kulką silikonową, czyli są bezpieczne dla maluszków i można je prać 30°C w automacie, w programie dla rzeczy delikatnych.
Dziś będą literki dla małych Księżniczek :).
Literki, jak zawsze, mają około 18 cm wysokości i są zszyte trzy razy, tak aby mogły służyć również do zabawy. Wypełnione są antyalergiczną kulką silikonową, czyli są bezpieczne dla maluszków i można je prać 30°C w automacie, w programie dla rzeczy delikatnych.
- Julia
piątek, 27 listopada 2015
Kostki sensoryczne + KONKURS
Nie mogłabym siedzieć przy maszynie i szyć cały czas to samo - taśmowo. Lubię to, że sama jestem sobie "szefem" i to ja na ogół decyduję co mam szyć ;). Jeśli przez jakiś czas mam do szycia sporo literek czy książeczek, lubię, gdy później mogę zrobić sobie od tego przerwę i na chwilę zająć się czymś innym. Tak było właśnie teraz i z tej "odskoczni" powstało kilka nowych kostek sensorycznych :). Początkowo chciałam uszyć 2-3, ostatecznie wyszło ich 6 ;).
Jak zawsze ich boki zszyłam 4 razy, tak aby były bardzo wytrzymałe. Jedna ze ścian jest szeleszcząca, a w środku znajduje się stukająca niespodzianka.
Jeśli chcielibyście taką kostką obdarować jakiegoś maluszka na nadchodzące Mikołajki lub Święta, to zapraszam do kontaktu na piki-szyjebolubie@tlen.pl .
Jak zawsze ich boki zszyłam 4 razy, tak aby były bardzo wytrzymałe. Jedna ze ścian jest szeleszcząca, a w środku znajduje się stukająca niespodzianka.
Jeśli chcielibyście taką kostką obdarować jakiegoś maluszka na nadchodzące Mikołajki lub Święta, to zapraszam do kontaktu na piki-szyjebolubie@tlen.pl .
- różowe sówki + żółwiki + szary minky
środa, 25 listopada 2015
Czapka + komin + minky + jersey
W ubiegłym roku szyłam moim dzieciom zestawy na zimę, które z obu stron miały mięciutki polar i minky. Możecie je zobaczyć tutaj. Choć te zestawy z ubiegłego roku są im jeszcze dobre (minky jest trochę rozciągliwym materiałem), jednak w tym roku powstały nowe, dobrze jest mieć przecież drugą, grubą czapkę na zmianę ;). Nowe zestawy z jednej strony zawierają minky, a z drugiej kolorowe jerseye......czyli znów czapka i komin będą na dwa sezony (jersey również jest rozciągliwy) ;).
Zestaw dla mojego Synka uszyłam już w październiku, gdyż jest to jedyny członek naszej rodziny, który rano musi wyjść z domu, więc gruba czapka szybko mu się przydała.
Komplet dla mojej Córeczki powstał dopiero kilka dni temu, gdy okazało się, że podczas spaceru w południe może być bardzo zimno ;).
Zestaw dla mojego Synka uszyłam już w październiku, gdyż jest to jedyny członek naszej rodziny, który rano musi wyjść z domu, więc gruba czapka szybko mu się przydała.
Komplet dla mojej Córeczki powstał dopiero kilka dni temu, gdy okazało się, że podczas spaceru w południe może być bardzo zimno ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)