Już od dłuższego czasu chciałam uszyć takie szlafroki dla moich dzieci. Z poprzednich powyrastali, a ja celowo omijałam w sklepach miejsca z szlafrokami, żeby przypadkiem nie skusić się na coś gotowego. Materiał na szlafrok dla mojej Córeczki kupiłam już chyba 3 miesiące temu, ale z różnych powodów musiał poczekać, aż w końcu przyszła jego pora i oto jest! :) Różni się on nieco od tego z przepisu, podarowałam sobie wykańczanie rękawków oraz przyszywanie aplikacji, ponieważ mój materiał jest już i tak bardzo ozdobiony. Skromnie powiem, że ja jestem nim zachwycona ;). Moja Córeczka na szczęście również :).
niedziela, 22 listopada 2015
Szlafrok dla dziewczynki
Pisałam kiedyś, że szyjąc coś nowego, nie szukam gotowych wykrojów czy tutoriali, tylko wolę sama "wymyślić" sposób szycia. Czasem skutek jest taki, że moje szycie trwa trochę dłużej, ale na końcu satysfakcja jest jeszcze większa ;). Tak jest na ogół, jednak jeśli dostaję gotowy przepis z fajnego miejsca, to grzechem by było nie spróbować ;). Od pewnego czasu jestem wierną fanką firmy ETI, która zajmuje się sprzedażą maszyn do szycia marki Janome i prowadzi również bloga, na którym pokazuje wiele fajnych tutoriali. Jednym z nich był opis jak krok po kroku uszyć szlafrok dla dziecka. Tutaj znajdziecie link do niego.
Już od dłuższego czasu chciałam uszyć takie szlafroki dla moich dzieci. Z poprzednich powyrastali, a ja celowo omijałam w sklepach miejsca z szlafrokami, żeby przypadkiem nie skusić się na coś gotowego. Materiał na szlafrok dla mojej Córeczki kupiłam już chyba 3 miesiące temu, ale z różnych powodów musiał poczekać, aż w końcu przyszła jego pora i oto jest! :) Różni się on nieco od tego z przepisu, podarowałam sobie wykańczanie rękawków oraz przyszywanie aplikacji, ponieważ mój materiał jest już i tak bardzo ozdobiony. Skromnie powiem, że ja jestem nim zachwycona ;). Moja Córeczka na szczęście również :).
Już od dłuższego czasu chciałam uszyć takie szlafroki dla moich dzieci. Z poprzednich powyrastali, a ja celowo omijałam w sklepach miejsca z szlafrokami, żeby przypadkiem nie skusić się na coś gotowego. Materiał na szlafrok dla mojej Córeczki kupiłam już chyba 3 miesiące temu, ale z różnych powodów musiał poczekać, aż w końcu przyszła jego pora i oto jest! :) Różni się on nieco od tego z przepisu, podarowałam sobie wykańczanie rękawków oraz przyszywanie aplikacji, ponieważ mój materiał jest już i tak bardzo ozdobiony. Skromnie powiem, że ja jestem nim zachwycona ;). Moja Córeczka na szczęście również :).
wtorek, 17 listopada 2015
Książeczka edukacyjna dla Piotra - Quiet Book, hand made
Ostatnio niestety mało piszę, ale tym razem oznacza to, że dużo szyję, co mnie bardzo cieszy! :)
Dziś chcę Wam pokazać pierwszą książeczkę uszytą dla chłopca. Różni się ona nieco od poprzednich, m. in. ma nowe strony. Jest gruszka, którą należy ułożyć z czteroelementowch puzzli. Pojawiła się również ciuchcia z wagonami, której miłośnikiem jest podobno mały właściciel tejże książeczki. Oczywiście nie przebieramy teraz dziewczynki, tylko chłopca. Książeczka jak zawsze zawiera kolorową zakładkę, dzięki której dziecko może zaznaczyć swoją ulubioną stronę :).
Do książeczki dołączony jest woreczek, w którym można ją zabrać na spacer lub na wakacje, tak aby żaden element się nie zgubił.
Zapraszam na film ;)
Jest to druga książeczka, której strony zostały zszyte nie na mojej maszynie. Poprosiłam o pomoc w tym bardzo miłą Panią Krawcową z mojego miasteczka, która posiada maszynę do szycia grubych rzeczy, czego moja maszyna zupełnie nie ogarnia ;).
Pozdrawiam,
Magda
Dziś chcę Wam pokazać pierwszą książeczkę uszytą dla chłopca. Różni się ona nieco od poprzednich, m. in. ma nowe strony. Jest gruszka, którą należy ułożyć z czteroelementowch puzzli. Pojawiła się również ciuchcia z wagonami, której miłośnikiem jest podobno mały właściciel tejże książeczki. Oczywiście nie przebieramy teraz dziewczynki, tylko chłopca. Książeczka jak zawsze zawiera kolorową zakładkę, dzięki której dziecko może zaznaczyć swoją ulubioną stronę :).
Do książeczki dołączony jest woreczek, w którym można ją zabrać na spacer lub na wakacje, tak aby żaden element się nie zgubił.
Zapraszam na film ;)
Jest to druga książeczka, której strony zostały zszyte nie na mojej maszynie. Poprosiłam o pomoc w tym bardzo miłą Panią Krawcową z mojego miasteczka, która posiada maszynę do szycia grubych rzeczy, czego moja maszyna zupełnie nie ogarnia ;).
Pozdrawiam,
Magda
poniedziałek, 12 października 2015
Książeczka edukacyjna dla Kingusi
Pamiętacie moją pierwszą książeczkę edukacyjną? Dla przypomnienia podaję link do niej klik. Kilka tygodni temu udało mi się w końcu uszyć podobną dla mojej Córeczki :). Zmieniłam 3 strony, dzięki czemu można ubierać lalkę, przeszukując jej piękną różową szafę (chyba największą frajdę miałam szyjąc właśnie tę szafę ;)) oraz tworzyć kwiatki. Niestety trochę czasu zajęło mi nakręcenie tego filmiku, chyba ze sto razy się do tego zabierałam, ale nareszcie się udało ;). Zapraszam na film :)
Radość Córeczki po otrzymaniu książeczki........bezcenna :) :) :).
Książeczka niezmiennie dostarcza dużo radości nie tylko dzieciom, ale i dorosłym, którzy chętnie piorą skarpetki czy doklejają biedronce czarne kropeczki.
Oczywiście nic by z tego nie było, gdyby mój kochany Mąż nie pozbierał mi tego do ładu.........dziękuję :*
Pozdrawiam,
Magda
Radość Córeczki po otrzymaniu książeczki........bezcenna :) :) :).
Książeczka niezmiennie dostarcza dużo radości nie tylko dzieciom, ale i dorosłym, którzy chętnie piorą skarpetki czy doklejają biedronce czarne kropeczki.
Oczywiście nic by z tego nie było, gdyby mój kochany Mąż nie pozbierał mi tego do ładu.........dziękuję :*
Pozdrawiam,
Magda
czwartek, 10 września 2015
Apaszki dla dzieci
Ostatnio udało mi się trochę czasu spędzić przy maszynie i efektem tego są bajecznie kolorowe apaszki z bawełnianą lamówką, które patrząc na pogodę za oknem, są już chyba niezbędne ;). Moje dzieci już trzeci sezon mają takie apaszki i mimo wielu prań nie zmieniły one koloru :). Zapraszam do oglądania i zamawiania.
- dla dziewczynek
piątek, 4 września 2015
Literki dla chłopców
"Żeby mi się chciało tak bardzo, jak mi się nie chce"........niestety ostatnio mogłabym tak mówić w kółko. Też miewacie takie chwile, kiedy nie ma na nic sił i najchętniej o 20 godzinie poszłoby się spać? Egoistycznie powiem, iż mam nadzieję, że tak i że nie jestem sama w tym swoim marudzeniu ;). No ale może jeszcze trochę i będzie lepiej - oby, gdyż moja ostatnia "bezproduktywność" mnie już bardzo męczy, choć nie mam na nią raczej wpływu :(. Podziwiam moich najbliższych, którzy muszą mnie teraz znosić i robią to całkiem dzielnie :). Mam nadzieję, że za jakiś czas "wrócę" i to ze zdwojoną siłą! Trzymajcie proszę kciuki, żeby tak właśnie było!:)
Mimo wszystko próbuję trochę szyć i choć trochę pisać.......ostatnio okazało się, że mam mnóstwo zdjęć, które czekają na pokazanie i jakoś doczekać się nie mogą. Już nawet o istnieniu niektórych z nich zdążyłam zapomnieć.
Dziś będą literki - literki dla chłopców, czyli będzie królować błękit.
Zapraszam do oglądania i komentowania :).
Mimo wszystko próbuję trochę szyć i choć trochę pisać.......ostatnio okazało się, że mam mnóstwo zdjęć, które czekają na pokazanie i jakoś doczekać się nie mogą. Już nawet o istnieniu niektórych z nich zdążyłam zapomnieć.
Dziś będą literki - literki dla chłopców, czyli będzie królować błękit.
Zapraszam do oglądania i komentowania :).
- TYMON
wtorek, 25 sierpnia 2015
Telefon ze słuchawką
Jakiś czas temu moja stara, dobra Znajoma ;) pokazała mi w sieci zdjęcie świetnego telefonu, uszytego z materiału. Bardzo mi się ten pomysł spodobał i niemal od razu wiedziałam, że będę chciała stworzyć naszą polską wersję (strony tej nie mogę teraz odnaleźć, ale nie była to polska strona). Chwilę trwało zanim się za to zabrałam, jeszcze więcej czasu minęło nim zrobiłam zdjęcia, ale dziś mogę Wam pokazać moje pierwsze telefony ze słuchawką :).
Pierwszy z nich uszyłam dla mojego Synka, oczywiście musiał też powstać w wersji dla dziewczynki i teraz nasze Dzieci mogą dzwonić do siebie.
Chyba nie byłabym już sobą, gdybym nie dorzuciła w tym projekcie czegoś z materiału minky ;). Tak więc słuchawka oraz spód telefonu są z mięciutkiego minky.
Białym kółkiem można kręcić, co moje Dzieci bardzo ucieszyło.
Pierwszy z nich uszyłam dla mojego Synka, oczywiście musiał też powstać w wersji dla dziewczynki i teraz nasze Dzieci mogą dzwonić do siebie.
Chyba nie byłabym już sobą, gdybym nie dorzuciła w tym projekcie czegoś z materiału minky ;). Tak więc słuchawka oraz spód telefonu są z mięciutkiego minky.
Białym kółkiem można kręcić, co moje Dzieci bardzo ucieszyło.
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
Kocyki z minky dla naszych dzieciaczków
Nasze dzieci mają to szczęście, że urodziły się w grudniu przed świętami Bożego Narodzenia, więc co roku pojawia się ten sam problem.......co podarować im fajnego na urodzinki, skoro zaraz dostaną kolejną porcję zabawek pod choinkę. Myślałam, myślałam i w końcu wymyśliła, że od nas na ostatnie urodzinki dostaną super mięciutkie kocyki z minky, które oczywiście sama miałam uszyć ;).
Kiedy oni się rodzili, jeszcze nie znałam tego materiału, nie wiedziałam tym bardziej, że mogę sama coś z niego zrobić ;). Ale teraz go znam, więc zakupiłam odpowiednie materiały (dla Synka obowiązkowo w jego ulubione dinozaury, a dla Córeczki w słodkie sówki) i wzięłam się do pracy!
Kocyki bardzo się naszym dzieciaczkom spodobały i nie muszę chyba pisać, co czułam, gdy po raz kolejny słyszałam, że są to ich ulubione kocyki! :):):)
Kiedy oni się rodzili, jeszcze nie znałam tego materiału, nie wiedziałam tym bardziej, że mogę sama coś z niego zrobić ;). Ale teraz go znam, więc zakupiłam odpowiednie materiały (dla Synka obowiązkowo w jego ulubione dinozaury, a dla Córeczki w słodkie sówki) i wzięłam się do pracy!
Kocyki bardzo się naszym dzieciaczkom spodobały i nie muszę chyba pisać, co czułam, gdy po raz kolejny słyszałam, że są to ich ulubione kocyki! :):):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)