poniedziałek, 1 grudnia 2014

Kostki sensoryczne i szybki konkurs

Widzę, że dawno ich nie było, dlatego dziś będą bardzo kolorowe kostki sensoryczne. Są one (jak zawsze) wynikiem połączenia bajecznie kolorowej bawełny, mięciutkiego minky i tasiemek, głównie rypsowych, które maluszki mogą ciągnąć i gryźć. Kostki te są wypełnione watoliną, w środku znajduje się stukająca niespodzianka, a jedna ze ścian jest szeleszcząca. Można je prać w 30 °C , choć podobno jedna z takich kostek została potraktowana około 2 godzinnym praniem w 60 °C + 1000 obrotów wirowania i przeżyła! Gorzej z watoliną w środku, ale cieszę się, że boki nie puściły i serdecznie pozdrawiam Śmiałka, który to zrobił ;).  

Poniżej kostki, które w ostatnim czasie uszyłam:

  • autka i niebieskie sówki z brązowym minky





    • żabki i różowe małpki z brązowym minky





    • autka i małpki z brązowym minky






    • żabki i różowe małpki z fioletowym minky




    • żabki i ptaszki z brązowym minky  
    KONKURS !
    Poniższą kostkę uszyłam specjalnie dla Was na Mikołajki :) Szczegóły na naszej stronie na fb. Zapraszam :)






    Od pewnego czasu posiadam swoje firmowe torebki i właśnie w takiej torebce jedna z osób, która weźmie udział w konkursie, otrzyma tę kostkę :).




    Pozdrawiam,
    Magda

    niedziela, 23 listopada 2014

    Zimowa apaszka dla dziecka i "domek dla tabletu"

    Po uszyciu bawełnianych apaszek (zobaczysz te tutaj) miałam od razu pomysł, aby na zimę stworzyć ich grubszą wersję. Tym razem miały one powstać z połączenia materiału minky z kolorowym polarem. Oczywiście trochę czasu minęło, ale w końcu udało mi się je uszyć i nawet zdążyłam przed zimą ;). Poniżej znajdują się pierwsze apaszki, kolejne będą powstawały na dniach.
    Apaszki te są baaaaardzo mięciutkie i chyba muszę pomyśleć o jakieś dla mnie ;).




    Z tyłu zapina się je na rzep. A ich wymiary po rozłożeniu wynoszą 45 x 23 cm.






    Wiele tygodni temu mój Mąż poprosił mnie żebym uszyła "coś" na tablet, aby za szybko nie został on uszkodzony. Z resztek materiału Softie w różowe sówki, który pozostał mi po uszyciu powyższych apaszek, (nareszcie) udało mi się uszyć "domek dla tabletu", jak go trafnie określił mój Synek. "Domek" ten jest tak mięciutki, że sama bym chętnie do niego wskoczyła ;).
    Jego wymiary wynoszą 22 x 15 cm, a w środek wszyłam zwykły polar.



    tył tego "domku"


    Pozdrawiam,
    Magda

    niedziela, 16 listopada 2014

    Kot i wąż

    Ostatnio coraz częściej "łapię" się na tym, że jestem osobą, która chciałaby mieć dużo. Potem "dostaję" pstryczka w nos i Ktoś mówi mi (ponownie), że już mam dużo i chyba na tym powinnam się skupić (nie mam na myśli tutaj rzeczy materialnych). Chciałam pisać na tym blogu tylko o szyciu, ale widzę, że nie udaje mi się zupełnie oddzielić tego od mojego życia....w sumie, to szycie jest jego częścią i stąd takie wtrącenia jak powyżej. Nie mogłam co prawda w ostatnim czasie za dużo szyć, ale myślę, że teraz się to zmieni. Wczoraj cały wieczór spędziłam przy maszynie i gdy po północy ją wyłączyłam, to byłam z siebie naprawdę zadowolona, gdyż wiele rzeczy udało mi się uszyć lub dokończyć. Myślę, że niedługo część z nich Wam pokażę, ale dziś będzie o zabawkach dla Przedszkolaków :)

    Od ponad 2 miesięcy nasz Synek chodzi do przedszkola i chyba lubi to miejsce, gdyż dość chętnie tam chodzi ;). Jakiś czas temu zostałam poproszona o uszycie czapki kota oraz węża na rękę dla grupy mojego Synka. Rzeczy te mają służyć dzieciom do zabawy. Na czapkę miałam od razu pomysł, chciałam ją uszyć podobnie jak czapki z dresu, o których pisałam tutaj. Najwięcej zabawy miałam jednak z wąsami. Chciałam, żeby można je było dowolnie układać, ale żeby były też bezpieczne dla dzieci. Obszyłam zatem najcieniej jak się da plastikowe druciki czarnym materiałem i tak oto powstała w jeden wieczór (oraz sporą część nocy) poniższa czapka.
    Pokazałam moim dzieciom tę czapkę i spytałam, co to im przypomina….na szczęście bez namysłu powiedziały, że kotka, choć teraz jak patrzę na te zdjęcia, to sama już nie wiem czy wygląda jak kot ;).




    Chciałam aby wąż był z bardzo mięciutkiego materiału, tak aby dzieciaczki chętnie się nim bawiły. Użyłam zatem materiału minky, ale żeby było kolorowo, pozszywałam 3 kolory tego materiału. W środek wszyłam fioletowy polar i oto efekt ;)






    Uwaga! Wąż otwiera buzię, więc może ugryźć ;)

    Pozdrawiam,
    Magda

    czwartek, 6 listopada 2014

    Woreczki na zabawki - zamówienie specjalne :)

    Jakiś czas temu zostałam poproszona przez jedną z moich Czytelniczek (ależ pięknie brzmi ta nazwa :) ) o uszycie woreczków na zabawki. Czasami wydaje mi się, że piszę tylko dla siebie, a potem przychodzi mega pozytywne zaskoczenie, gdy okazuje się, że mojego bloga czytają inni, czasem zupełnie obce mi osoby. Po wymianie kilku e-miali, mam wrażenie, że te osoby nie są już obce, poznaję trochę ich Rodzinę, upodobania, wrażliwość....moja satysfakcja z prowadzenia tego bloga (i przy okazji szycia) jest jeszcze większa! :) Nie będę przytaczać słów jakie użyła ta Czytelniczka (nie chcę się wciąż tylko chwalić ;)), ale bardzo spodobały jej się woreczki, które uszyłam kiedyś dla moich dzieci ( tutaj zobaczysz moje pierwsze woreczki na zabawki) i zamówiła 12 sztuk. Bardzo lubię szyć woreczki, więc byłam pozytywnie nastawiona, choć nie ukrywam, że uszycie 12 sztuk było pewnym wyzwaniem ;). Na szczęście wszystko się udało i nawet zdążyłam je uszyć w ustalonym terminie.

    Powstały 4 komplety po 3 sztuki w każdym. Woreczki mają mniej więcej następujące rozmiary:

    • mały 15 cm x 17 cm

    • średni 21cm x 26 cm

    • duży 32 cm x 39 cm




    Zestaw nr 1
    Zestaw nr 2
    Zestaw nr 3
    Zestaw nr 4


    Zamówienie chyba się spodobało, gdyż wspomniana już Czytelniczka, którą serdecznie pozdrawiam :), zamówiła kolejne woreczki....tym razem 16 sztuk, ale o tym kiedyś indziej.

    Jeżeli jesteś zainteresowana/any takimi woreczkami, to proszę o kontakt na piki-szyjebolubie@tlen.pl. Cena jednego z przedstawionych wyżej zestawów wynosi 60 zł.

    Pozdrawiam,
    Magda