piątek, 28 marca 2014

Moje metki

Ostatnio udało mi się uszyć sporo rzeczy, którymi obdarowałam bliskie mi osoby. Dość często słyszałam wówczas "musisz to zacząć sprzedawać". Mam nadzieję, że za jakiś czas będzie to możliwe, ale póki co uznałam, iż fajnie byłoby mieć swoje metki. Dlatego zaczęłam intensywnie myśleć nad nazwą i logo. Ostatecznie wybrałam pierwszy pomysł, czyli "PiKi". Osoby, które mnie znają, chyba domyślają się dlaczego ;). Są to pierwsze litery imion moich Dzieci. Z logo było już łatwiej, gdyż miało być proste. Wybrałam serce, ponieważ wszystko co szyję, szyję z miłości ;). Potem zaczęły się schody. Przeniesienie mojego pomysłu z kartki na komputer okazało się nie lada wyzwaniem, gdyż wymagało znajomości programów, których nazw nawet już nie pamiętam. Na szczęście z pomocą przyszedł mój Szwagier, który jak zawsze był niezawodny :). Niestety znów pojawiły się pewne problemy i tu przydał się mój Mąż ;) Bardzo Wam obu dziękuję ! :) Znalezienie firmy, która wyprodukuje moje metki też niestety trochę trwało, ale udało się i tak oto dziś przyjechały moje pierwsze metki ! Ja jestem zachwycona, a Wy? ;)






Oczywiście musiałam jeszcze dziś sprawdzić jak wszywają się te metki i tak oto powstało pierwsze uszycie z moją metką :).


A teraz pytanie do Was. Co uszyłam powyżej?  Dla pierwszej osoby, która poprawnie odpowie na to pytanie, uszyję to samo :).

P.S.
Chyba trochę przesadziłam i faktycznie przyda się mała podpowiedź ;). Rzecz ta jest przeznaczona do użytku w kuchni, a metka jest przyszyta do kieszeni tego czegoś :)

Pozdrawiam,
Magda

5 komentarzy:

  1. To moze być tak naprawdę wszystko ale może jakas poszewka na poduszkę:-)bądź jakaś torba:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie to może być wszystko:) może jakaś mała podpowiedź?
    Póki co obstawiam pokrowiec na laptopa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, to jest fartuszek kuchenny! Czyli mamy zwycięzcę! :) Aniu gratuluję i spodziewaj się w najbliższym czasie małej przesyłki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Bardzo się cieszę - na powno będę używać:)

    OdpowiedzUsuń