niedziela, 28 lutego 2016

Poduszko-literki

Pod koniec ubiegłego roku stworzyłam kilka nowych rzeczy, które spróbuję w najbliższych dniach Wam pokazać. Dziś będą poduszko-literki. Pierwsza powstała dla mojego Synka i aż wstyd się przyznać, ale wykroiłam ją chyba w czerwcu, a dopiero w listopadzie udało mi się ją dokończyć. Kolejne powstały jako prezent pod choinkę i choć ich właściciele chodzą już do szkoły, to podobno ten prezent okazał się równie fajny jak klocki Lego ;).
Poduszki są wypełnione antyalergiczną kulką silikonową, a jej spód uszyty jest z super mięciutkiego minky.
I jak Wam się podobają? ;)

Jej wymiary mają około 58 x 45 x 9 cm.

środa, 27 stycznia 2016

Kocyki dla małych Księżniczek

Dawno ich nie było, więc dziś będą super mięciutkie kocyki dla maluszków. Kiedyś mój Mąż stwierdził, że wciąż szyję z tych samych materiałów (wszędzie widział tylko sówki na różowym tle - drugi kocyk), więc szukałam nowych materiałów i trafiłam na.........sówki, tym razem jednak nieco chudsze i na białym tle ;).
Kocyki szyję w dwóch rozmiarach, 75 x 75 cm lub 75 x 100 cm. Część z nich została uszyta już jakiś czas temu i pewnie zaraz ich właścicielki z nich wyrosną ;).

  •   Polar Minky Night Owls Fuchsia + Polar Minky Raspberry

piątek, 18 grudnia 2015

Moje pierwsze cotton ball lights

Podobnie jak w ubiegłym roku, planuję sama zrobić prezent pod choinkę dla moich dzieci.......planuję, ponieważ jeszcze tego nie ruszyłam, ale z innymi rzeczami jestem już prawie wyrobiona, więc powiedzmy, że zostało mi uszycie tylko tej super hiper niespodzianki dla moich dzieci! Nie zdradzę Wam jeszcze co to ma być, na wypadek gdybym z przyczyn losowych poległa, ale szukając inspiracji do tego zadania znalazłam piękne światełka, zwane cotton ball lights, które pięknie ozdobią całość :). Kule te bardzo mi się spodobały i pierwsza myśl była taka, że szukam i kupuję. Gdy poznałam jednak ceny tych kul, trochę mój zapał na kupno został pohamowany (już wiedziałam, że potrzebuję przynajmniej dwóch zestawów) i zaczęłam szukać jak je można zrobić samemu. Znalazłam świetny tutorial tutaj i zaczęłam poszukiwania materiałów. Cały proces rozpoczął się już w listopadzie, ponieważ chciałam mieć trochę czasu w zapasie, gdyby okazało się, że to zadanie mnie przerosło ;). Gdy zdobyłam już wszystkie potrzebne materiały, to trochę zrozumiałam dlaczego ceny tych kul zaczynają się od 100 zł, choć nie wiedziałam jeszcze, że zrobienie jednego zestawu zajmie mi tyle czasu :(. Pierwszy próbny zestaw miał ozdobić nasze lustro na korytarzu, które już ponad pół roku czeka na "wykończenie". Dodatkowo już kiedyś wymyśliłam sobie, że fajnie wyglądałyby przy lustrze serca......całość razem nawet się nie gryzie i wygląda tak:

niedziela, 6 grudnia 2015

Lierki dla małych Księżniczek

Moje "zaległości" w umieszczaniu tutaj moich uszytków są tak duże, że zdążyłam już zapomnieć, iż niektóre z nich naprawdę wyszły spod mojej maszyny ;).
Dziś będą literki dla małych Księżniczek :).
Literki, jak zawsze, mają około 18 cm wysokości i są zszyte trzy razy, tak aby mogły służyć również do zabawy. Wypełnione są antyalergiczną kulką silikonową, czyli są bezpieczne dla maluszków i można je prać 30°C w automacie, w programie dla rzeczy delikatnych.

  •  Julia


piątek, 27 listopada 2015

Kostki sensoryczne + KONKURS

Nie mogłabym siedzieć przy maszynie i szyć cały czas to samo - taśmowo. Lubię to, że sama jestem sobie "szefem" i to ja na ogół decyduję co mam szyć ;). Jeśli przez jakiś czas mam do szycia sporo literek czy książeczek, lubię, gdy później mogę zrobić sobie od tego przerwę i na chwilę zająć się czymś innym. Tak było właśnie teraz i z tej "odskoczni" powstało kilka nowych kostek sensorycznych :). Początkowo chciałam uszyć 2-3, ostatecznie wyszło ich 6 ;).
Jak zawsze ich boki zszyłam 4 razy, tak aby były bardzo wytrzymałe. Jedna ze ścian jest szeleszcząca, a w środku znajduje się stukająca niespodzianka.
Jeśli chcielibyście taką kostką obdarować jakiegoś maluszka na nadchodzące Mikołajki lub Święta, to zapraszam do kontaktu na piki-szyjebolubie@tlen.pl .

  • różowe sówki + żółwiki + szary minky

środa, 25 listopada 2015

Czapka + komin + minky + jersey

W ubiegłym roku szyłam moim dzieciom zestawy na zimę, które z obu stron miały mięciutki polar i minky. Możecie je zobaczyć tutaj. Choć te zestawy z ubiegłego roku są im jeszcze dobre (minky jest trochę rozciągliwym materiałem), jednak w tym roku powstały nowe, dobrze jest mieć przecież drugą, grubą czapkę na zmianę ;). Nowe zestawy z jednej strony zawierają minky, a z drugiej kolorowe jerseye......czyli znów czapka i komin będą na dwa sezony (jersey również jest rozciągliwy) ;).
Zestaw dla mojego Synka uszyłam już w październiku, gdyż jest to jedyny członek naszej rodziny, który rano musi wyjść z domu, więc gruba czapka szybko mu się przydała.
Komplet dla mojej Córeczki powstał dopiero kilka dni temu, gdy okazało się, że podczas spaceru w południe może być bardzo zimno ;).


niedziela, 22 listopada 2015

Szlafrok dla dziewczynki

Pisałam kiedyś, że szyjąc coś nowego, nie szukam gotowych wykrojów czy tutoriali, tylko wolę sama "wymyślić" sposób szycia. Czasem skutek jest taki, że moje szycie trwa trochę dłużej, ale na końcu satysfakcja jest jeszcze większa ;). Tak jest na ogół, jednak jeśli dostaję gotowy przepis z fajnego miejsca, to grzechem by było nie spróbować ;). Od pewnego czasu jestem wierną fanką firmy ETI, która zajmuje się sprzedażą maszyn do szycia marki Janome i prowadzi również bloga, na którym pokazuje wiele fajnych tutoriali. Jednym z nich był opis jak krok po kroku uszyć szlafrok dla dziecka. Tutaj znajdziecie link do niego.
Już od dłuższego czasu chciałam uszyć takie szlafroki dla moich dzieci. Z poprzednich powyrastali, a ja celowo omijałam w sklepach miejsca z szlafrokami, żeby przypadkiem nie skusić się na coś gotowego. Materiał na szlafrok dla mojej Córeczki kupiłam już chyba 3 miesiące temu, ale z różnych powodów musiał poczekać, aż w końcu przyszła jego pora i oto jest! :) Różni się on nieco od tego z przepisu, podarowałam sobie wykańczanie rękawków oraz przyszywanie aplikacji, ponieważ mój materiał jest już i tak bardzo ozdobiony. Skromnie powiem, że ja jestem nim zachwycona ;). Moja Córeczka na szczęście również :).