poniedziałek, 4 maja 2015

Pierwsze urodziny bloga oraz literki - imiona dzieci

Dzisiejszy post będzie moim świętowaniem! 22 marca to wyjątkowa dla mnie data z kilku powodów, a rok temu dołączyło do tego grona kolejne wydarzenie, mianowicie założenie bloga o szyciu! Tak więc mój blog ma już roczek, a ponieważ wcześniej nie miałam czasu, ani możliwości, więc dziś będzie jubileuszowy post i super prezent! Podsumowań robić nie będę, były co prawda lepsze i gorsze momenty, ale jestem bardzo z siebie dumna, że nadal go prowadzę i że pisanie na blogu oraz szycie sprawia mi wciąż wielką frajdę!
A ponieważ są urodziny, musi więc być i prezent ;) Prezent będzie dla Was, musicie tylko wziąć udział w konkursie na fb, na który serdecznie Was zapraszam. Nagroda będzie bowiem wyjątkowa......a mianowicie dla osoby, która weźmie udział w tej zabawie i zostanie wylosowana przez mojego Synka, uszyję imię dziecka, takie jak na przykład są poniżej! :)

Zapraszam również do oglądania i komentowania jednych z moich ostatnich imion!

  • Jagódka


niedziela, 3 maja 2015

Literki - imiona dzieci

Literki z imionami dziecięcymi to chyba jedne z najczęściej zamawianych u mnie rzeczy.........i bardzo dobrze, ponieważ wciąż lubię je szyć! :) Za każdym razem to jakby nowa bajka, nowy rozdział, więc wcale mi się nie nudzą!
Poniżej znajdują się literki, które szyłam już jakiś czas temu, ale nie było wcześniej okazji, by się nimi chwalić ;).
Zapraszam do oglądania, wyrażania swoich opinii oraz zamawiania :).


wtorek, 14 kwietnia 2015

Kostki sensoryczne dla dzieci

Na smutki i troski najlepsze są kostki......to chyba moje aktualne motto. Kiedy mam jakieś trudniejsze chwile, to lubię zamknąć się w swojej pracowni i szyć kostki sensoryczne. Szycie ich wciąga mnie niemal całkowicie i na chwilę przenoszę się do świata metek oraz bajecznie kolorowych tkanin, w którym największym problemem staje się dobór odpowiednich (wg mnie) metek i materiałów. Wbrew pozorom czasem mam duży dylemat, które metki wybrać do danej kostki i niejednokrotnie zdarzyło mi się je spruć, gdy efekt końcowy mi się nie podobał.
Poniżej suma moich ostatnich rozważań na temat kostek, metek i całej reszty.
Każdy bok kostki, jak zawsze, zszyłam 4 razy i wypełniłam owatą. Kostki można prać w automacie w 30 °C (najlepiej w programie dla rzeczy delikatnych). Jedna ze ścian kostki jest szeleszcząca, a w środku kostki znajduje się stukająca niespodzianka. Podobno dzieci uwielbiają się nimi bawić i znakomicie pobudzają one ich zmysły.......słyszałam to od mam maluszków, które już mają u siebie moje kostki (co mnie oczywiście ogromnie cieszy!!!:))
Poniższe kostki mają różne wielkości (od 10 do 13 cm) oraz ceny (od 39 do 49 zł), a zainteresowanych ich zakupem zapraszam do pisania na adres piki-szyjebolubie@tlen.pl.

  • hipopotamy i kotki z malinowym minky (około 13 cm)

poniedziałek, 30 marca 2015

Czapka + komin w wiosennej wersji

Uznałam, że wiosenne zestawy dla moich dzieci powinny być w kolorach żywych i radosnych! Choć bardzo lubię szarości, to chwilowo usunęłam je w cień, tak aby na ulicy zrobiło się trochę kolorowo ;).
Czapki mają podwójny materiał, więc nie są bardzo cienkie.


poniedziałek, 16 marca 2015

czwartek, 12 marca 2015

Apaszki z bawełnianą lamówką

Gdy widzi się takie piękne materiały, to zapomina się o spaniu i człowiek staje się nawet taki radośniejszy trochę.......mam nadzieję, że wiosna przyjdzie szybko i będzie można tymi materiałami nacieszyć oczy również innych osób!
Poniżej moje ostatnie uszycia, czyli apaszki obszyte po raz pierwszy bawełnianymi lamówkami (ponieważ jak kiedyś usłyszałam od Pani z pasmanterii.......dla dzieci nawet lamówki muszą być najwyższej jakości!). Mają one średnio 46 x 46 x 67 cm i można je prać w 30 °C oraz prasować. Dobór materiałów i lamówek, to oczywiście efekt mojej fantazji ;). Zainteresowanych zakupem zapraszam do pisania na adres piki-szyjebolubie@tlen.pl.




niedziela, 1 marca 2015

Kostki sensoryczne

Chyba znów mnie tutaj trochę nie było. Niestety tym razem nie oznacza to, że byłam zajęta szyciem. Na jakiś czas musiałam zrobić sobie wakacje od szycia i bloga. Teraz jednak spróbuję wrócić, znów trzeba się podnieść i szyć dalej.
Robiąc zdjęcia jakieś rzeczy uszytej przeze mnie, robię ich często po kilkadziesiąt. Później chcąc pokazać Wam moje uszytki, usuwam większość zdjęć, wybieram i wybieram, aż w końcu zostaje kilka, które wg mnie są najlepsze. Jest to zadanie, jak dla mnie, trochę czasochłonne i nawet zajmujące głowę, więc idealne na tę chwilę.
A ponieważ czasami trudno cokolwiek powiedzieć lub napisać, dlatego dziś nie będzie za dużo słów, ale za to sporo zdjęć kostek sensorycznych, których tutaj jeszcze nie było, a które jakiś czas temu wyszły spod mojej maszyny.

  • hipopotamy i kotki z pomarańczowym minky